Zasilanie wyjazdowe

Pochłonięty od kilku tygodni pewnym ambitnym i odważnym projektem (o którym napiszę tu za kolejne kilka tygodni) znalazłem chwilę na zrobienie kroku w kierunku wyjazdu w plener. Jak nie raz wspominałem, niebo nad ogrodem pozwala jedynie na obserwację Słońca, Księżyca, kilku planet i może kilku najjaśniejszych mgławic. O Andromedzie nawet nie mogę pomarzyć. Ewentualnie mogę nacieszyć oko widokiem gwiazd wielokrotnych, bo reszta to zwykle gwiazdy.

Najważniejsze w plenerowej obserwacji zmotoryzowanym i skomputeryzowanym teleskopem jest zasilanie. Ludzie robią sobie zasilanie z akumulatorów żelowych i zastanawiają się, na ile to wystarczy. Ja poszedłem po całości i postanowiłem użyć akumulator samochodowy, z którego auto już nie odpalało zimą, ale i tak pewnie cały tydzień mógłbym zabawić w plenerze. Pozostało kupić wtyk pasujący do istniejącego już gniazda i zaciski krokodylkowe, no i zorganizować trochę kabla.

20180907_203930
20180907_204140

No, ale nawet najlepszy i najbardziej wydajny akumulator kiedyś się rozładuje, a zazwyczaj ma to miejsce w najmniej odpowiednim momencie. Nie wyobrażam sobie zabrania teleskopu, który już teraz waży (wraz z Dobsonem i wózkiem) pewnie jakieś 40kg, w plener inaczej niż samochodem, ale nawet nie próbuję rozważać zasilania go z akumulatora w aucie. Nie bo nie. Zatem swojej chwili doczekał się leżakujący od jakiegoś czasu zacny UPS firmy APC o wydajności 1000VA (670W), który co prawda daje 230V, ale na wyposażeniu wszak jest zasilacz. Jakiś czas temu – z myślą o zastosowaniu serwerowym – wyposażyłem go w dwa nowe akumulatory żelowe 12V 19Ah.  Wiem, że to niepotrzebna podwójna transformacja z 12V na 230V i z powrotem, ale nie będę przecież wyważał uchylonych lekko drzwi… 🙂

20180907_205554

Dla porównania wielkości – UPS i zwykły akumulator samochodowy. Oba źródła zasilania są cholernie ciężkie, ale samochód da radę. Z tyłu mojego Dobsona znajduje się listwa zasilająca, z której mogę zasilać np. laptopa lub naładować akumulator poprzednio opisanego wskaźnika laserowego, albo telefon, więc i 230V znajdzie w plenerze zastosowanie.

20180907_205723

Reklamy