Trochę się nazbierało…

Ostatni wpis traktujący o transformacji współrzędnych umieściłem tutaj na początku lutego. Tak naprawdę mam za sobą ponad pół roku ciężkiej pracy z teleskopem i jego otoczeniem i chciałbym opisać wszystko po kolei. Ten wpis będzie takim sobie podsumowaniem, co się ogólnie działo przez ten czas, czyli od listopada 2017.

  • Szykując się do obserwacji Słońca nabyłem z początkiem grudnia kilka filtrów firmy Baader: folię ND 5.0, filtr O-III oraz filtr UV/IR block. Dokładnie wyjaśnię to w następnym wpisie.
  • Przymierzam się do astrofotografii, o ile pozwoli mi na to mój montaż. Do zastosowań astrofotografii planetarnej, Księżyca i może Słońca dobrze nadają się –  po stosownej modyfikacji – webcam’y, dlatego w ramach Gwiazdki kupiłem używaną kamerę Microsoft LifeCam Studio. Szczegóły w kolejnym wpisie.
  • Moje szkiełka i inne gadżety przestały się mieścić w kartonowym pudełku. Zrobiłem też pełnoaperturowy filtr słoneczny, który należało zacząć chronić, przyszła więc pora na coś bardziej profesjonalnego. Mogłem kupić, ale postanowiłem zrobić. Relację z tego nie dokończonego jeszcze D.I.Y. przedstawię nieco dalej.
  • W listopadzie 2017 zacząłem zmagania z oprogramowaniem. Właściwie zacząłem je wcześniej i planowałem oprzeć system na Arduino, ale okazał się za słaby. Chłonąłem więc teorię i pisałem kod na PC w PHP, żeby łatwo potem go przepisać na Raspberry Pi w Python’ie. No i stało się: Raspberry znalazło się w skrzynce teleskopu, kod działa bardzo dobrze, a osiągnięta precyzja – zweryfikowana danymi ze Stellarium – utwierdziła mnie w przekonaniu do Maliny. W międzyczasie dorobiłem kod odpowiedzialny za śledzenie ruchu Słońca. Również i ten działa nieźle, choć nie ma już takiej precyzji, jak w przypadku DS’ów. Czas pokaże, czy jest się czym przejmować. Tematem tym – bardzo swoją drogą obszernym – zajmę się po opisaniu całej reszty.

Plany na przyszłość? Ano, testy przy ładnej pogodzie, poprawki (zapewne będą konieczne) i ulepszenia, nowe części kodu odpowiedzialne za śledzenie Księżyca i poszczególnych planet. Zamierzam kupić i obsłużyć odbiornik GPS, który dostarczy zawsze aktualnej pozycji i czasu. A poza tym, przymierzam się do zakupu jakiegoś ładnego okularu do obserwacji planet i zwartych DS’ów oraz układów wielokrotnych, np. Vixen NLV (lub nowszy SLV), ale nie mogę się zdecydować, czy ma to być 9mm, czy też 6mm.  Ten plan mam zamiar zrealizować w ciągu następnych kilku miesięcy.

 

Reklamy